Dwanaście zadań – część III (opowiadanie)

P. poczuł na swoim kutasie chłód. Przebudził się, otworzył oczy, ale nic nie widział… Miał zawiązaną na oczach czarną jedwabną opaskę, którą jakiś czas temu M. wybrała w ich ulubionym sklepie. Poruszył się i oprócz zimna poczuł także ciężar. Tylko jedna rzecz jest w stanie to sprawić… M. założyła mu klatkę, gdy spał.

Po chwili zorientował się, że M. bawi się kostką lodu, która roztapia się na jego pulsującym penisie. Po kilkunastu sekundach był cały mokry, woda ściekała mu po udach, spływała między pośladkami. Nagle M. zaczęła ją zlizywać, przesuwać językiem między prętami klatki. Wiedziała jak doprowadzić go do szału, jak go zniewolić, jak się nim zabawić…

Jego zmysły wariowały, gdy usłyszał charakterystyczny dźwięk. M. zatrzasnęła kłódkę. Ściągnęła P. opaskę, a on potrzebował chwili, żeby przyzwyczaić się do ostrego porannego światła. Spojrzał na M. i zobaczył, że jest już gotowa do pracy. Miała na sobie sukienkę w której ją uwielbiał, czerwone zamszowe botki i kluczyki od kłódki przyczepione do bransoletki, którą dostała od niego na urodziny.

– Uwolnię Cię po powrocie z pracy. – powiedziała i wyszła z pokoju.

P. nawet nie zaprotestował. Wiedział jakie są reguły gry, a przy tym uwielbiał czuć, że należy do swojej Pani, uwielbiał gdy decydowała o ich seksualności, intymności, jego męskości. Podniecała go wizja dziewięciu godzin podczas których będzie czuł na sobie ciężar metalowej klatki. I to, że będzie musiał się załatwiać na siedząco… jak dziewczynka.

M. założyła płaszcz, sprawdziła czy ma wszystko to, czego potrzebuje w swojej torebce. Stanęła w progu i powiedziała:

– Zapomniałam wspomnieć Ci o jednej rzeczy.

– O jakiej moja Pani? – P. spojrzał na nią przepełnionym namiętnością i uległością wzrokiem.

– Po pracy idę do kina z dziewczynami. – dodała, a P. poczuł jak jego ciało przeszywa dreszcz. Podeszła do niego, pocałowała i wyszła. Zamykając drzwi do mieszkania krzyknęła:

– A potem na drinka! Nie wiem o której będę! – i już jej nie było, a P. został jeszcze przez chwilę w łóżku, czując jak kutas próbuje rozerwać klatkę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: