Słowniczek dominy (część II)

D JAK DILDO

Dildo to chyba najpopularniejsze akcesorium w sypialniach (oczywiście w tych, gdzie gości BDSM). Jestem szczęśliwą posiadaczką dość sporej kolekcji dildo, korków i różnego rodzaju akcesoriów nazwijmy to… penetrujących. Do moich ulubionych należą repliki prawdziwych penisów. Im bardziej dildo przypomina męski członek tym bardziej jest to dla mnie podniecające. Przygodę z dildo warto rozpocząć od mniejszych rozmiarów – pamiętajcie, że zbyt duży rozmiar na początku, może zniechęcić do kontynuowania dalszych zabaw.

E JAK EDGE PLAY

To nic innego jak „balansowanie na granicy”, czyli doprowadzanie uległego na sam skraj orgazmu po to żeby przerwać tuż przed finałem. Praktyka ta działa oczywiście u obojga płci – ja natomiast zdecydowanie wolę być stroną aktywną! Edge Play może dostarczyć niesamowitych doznań obu stronom – dominie ze względu na całkowitą i absolutną kontrolę, uległemu ze względu na całkowitą i absolutną niewiedzę – nie wie, kiedy i czy w ogóle osiągnie on spełnienie.

Z mojego doświadczenia wynika, że Edge Play doskonale współgra z zabawami z pasem cnoty. Mina i zachowanie uległego w momencie w którym po długim doprowadzaniu go na skraj orgazmu, zakłada mu się klatkę bez możliwości osiągnięcia orgazmu…BEZCENNE!

F JAK FISTING

O ile anal play to praktyka, która od dawna znajduje się w moim „aresenale” dominy, o tyle fisting to jedna z tych (niewielu) zabaw jakich jeszcze nie miałam okazji spróbować. Jeśli mówimy o fistingu w konfiguracji Domina – Uległy to jest to praktyka nieodłącznie związana właśnie z zabawami analnymi.

Polega ona na stymulacji odbytu uległego przy pomocy… pięści (stąd nazwa, od angielskiego „fist” czyli pięść). Jak łatwo się domyślić jest to „wyższa szkoła jazdy” – nie dość, że podobnie jak „klasyczna” stymulacja analna wymaga odpowiedniego przygotowania (depilacja, lewatywa) to jeszcze wymaga odpowiednio długich ćwiczeń (w końcu pięść jest znacznie większa niż palec czy nawet wibrator!), aby była bezpieczna dla uległego. Zapytacie dlaczego jeszcze nie spróbowałam? Właśnie dlatego, że przygotowanie do tej czynności jest dość żmudne. Ulegli, z którymi miałam styczność do tej pory, po prostu nie potrzebowali tak mocnej stymulacji. Albo się bali.

To jak… są chętni?

Unsatiable Mistress

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: